Szukaj na tym blogu

czwartek, 28 lipca 2011

# Pierwsza dawka idiotów.

Ranked 001 - pierwsza gra.
- Pierwszy gracz AFK, straciliśmy bana, zdążył tylko zbanować Annie.
- First pick to Xin z healem.
- Drugi pick to Heimerdinger.
- 3 gracz rozłączony




Na szczęście poszło dodge queue od przeciwnego teamu..

Ranked 002 - druga gra.
- Brak banów w przeciwnej drużynie.
- Vayne insta-lock bez porozumienia z drużyną.
- Znów ten sam Heimerdinger.



Znów na szczęście dodge queue z przeciwnego.

Ranked 003 - gra trzecia.
- Vayne ponownie insta-lock mimo, że Malzahar uprzedzał, że zamierza grać Ashe. Na szczęście się dostosował.
- Znów ten sam Heimerdinger, udało mi się przekonać go, że potrzebujemy lepszego solo topa. Wziął Nidalee.
- Karma wystartowała z Healem i Teleportem, udało mi się przekonać ją, że potrzebuje flasha do uciekania. Do tłumaczenia po co nam CV zabrakło mi już sił.


- Po 8 minutach gry Vayne ma 16 CS, jej support na linii 24. W międzyczasie okazało się, że gość od Heima i Nidalee gra pierwszego ranka. Ja mam rozegranych ~300. Matchmaking tylko według ELO... Ciekawe.
- Każdy lane zdążył już zaliczyć deada.

- Zdążyłem zrobić dwa ganki na midzie. Bot przez cały czas pushował pod samą wieżę, Mordekaisera przez brak harassu nie było jak zgankować.
- Próbuję być wszędzie jednak bot i top feeduje, wszystkie turrety są pushnięte.
- Po 18 minutach patrzenia jak teammates zdychają stwierdzam, że zaraz czas na surrender.
- Na szczęście poszło bez oporów, natychmiastowe 5/0 vote.


Otóż pierwsza dawka debilizmu, moje pierwsze 3 queue od założenia bloga. Bardzo lajtowo, ale to dopiero początek...

P.S. Będę wrzucał wszystkie failowe gry po kolei z pominięciem tych normalnych (rzadka sprawa) więc w numeracji będę pomijał gry o których nie piszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz